Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
[*]
*Nie żyje Wisława Szymborska - zmarła w środę (1.02.2012) wieczorem. Polska Noblistka miała 89 lat.*
*Wybitna poetka i eseistka zmarła po ciężkiej chorobie we własnym domu w Krakowie, w czasie snu. Szymborska miała 89 lat.*
“ Odczuwam teraz smutek, ale jednocześnie wdzięczność, że wszyscy otrzymaliśmy od niej wielki dar mądrości. Rozdawała go bardzo szczodrze. Czego więcej można chcieć? ”
(Lawrence Weschler)
Informację o śmierci pisarki przekazał Michał Rusinek, jej osobisty asystent. Wspominał swoją ostatnią rozmowę z noblistką:
“ Poprosiła pielęgniarkę, która się nią opiekowała, żeby ją posadziła w fotelu. Przyjmowanie gości w łóżku uważała za uwłaczające. Była już wtedy bardzo osłabiona. Ona była damą, nie mówiła o żadnych dolegliwościach... ”
“ Bardzo trudno mi o niej mówić w czasie przeszłym. Mogę tylko powiedzieć, że dopóki jeszcze mogła, pracowała nad nowymi wierszami. ”
" Wielka dama światowej literatury - z ogromnym dystansem do samej siebie i do otaczającego ją świata ", " Dobry i ciepły człowiek, który wnosił światło, tam gdzie akurat przebywał ", "Pani Wisława była naszym duchem opiekuńczym", "Przez kilkadziesiąt lat zarażała Polaków optymizmem oraz wiarą w siłę..." - tak o Wisławie Szymborskiej wypowiadają się ludzie; współpracownicy, czytelnicy...
***
*Wisława Szymborska urodziła się 2 lipca 1923 w Bninie (obecnie Kórnik) koło Poznania.*
Debiutowała wierszem „Szukam słowa" opublikowany w 1945 r. w „Walce", dodatku literackim do „Dziennika Polskiego".
*Jej pierwszym opublikowanym tomikiem był "Dlatego żyjemy" (1952).*
Krytycy oceniają, że dopiero wydany w roku 1957 roku tom "Wołanie do Yeti" stał się właściwym debiutem poetki; widoczne są już w nim charakterystyczne cechy jej poetyki - aforystyczność i stosowanie paradoksu jako podstawowej figury retorycznej.
Kolejne tomy jej wierszy to:
"Sól" (1962)
"Sto pociech" (1967)
"Wszelki wypadek" (1972)
"Wielka liczba" (1976)
"Ludzie na moście" (1986)
"Koniec i początek" (1993)
"Chwila" (2002)
"Dwukropek" (2005)
"Tutaj" (2008)
*W.Szymborska opublikowała zaledwie około 350 wierszy.*
*W 1952–66 była współredaktorem „Życia Literackiego”, gdzie 1968–81 prowadziła stały felieton „Lektury nadobowiązkowe”. W 1988 r. współtworzyła Stowarzyszenie Pisarzy Polskich. Od 1995 była członkiem Polskiej Akademii Umiejętności.*
Doctor honoris causa Uniwersytetu Adama Mickiewicza, od 1998 honorowa obywatelka Krakowa.
*W 1991 r. otrzymała Nagrodę Goethego, później Nagrodę Herdera. W 1996 r. otrzymała Nagrodę Nobla, a w 2011 została odznaczona Orderem Orła Białego.*
W uzasadnieniu werdyktu przyznającego Szymborskiej literacką Nagrodę Nobla w 1996 roku członkowie Szwedzkiej Akademii napisali, że nagrodę przyznano:
"za poezję, która z ironiczną precyzją odsłania prawa biologii i działania historii we fragmentach ludzkiej rzeczywistości".
Brytyjski dziennik "Daily Telegraph" pisze, że
*odeszła noblistka, która tworzyła proste, a zarazem ironiczne i pełne empatii wersy. Komitet Noblowski w 1996 roku nazwał ją "Mozartem poezji". Kimś, kto łączy elegancję języka z "furią Beethovena".*
Gazeta zwróciła uwagę, że
*poetka używała prostych przedmiotów i za ich pomocą starała się mówić coś na temat większych prawd: miłości, śmierci, przemijania.*
*Informacje na temat śmierci Wisławy Szymborskiej znalazły się w najważniejszych mediach na całym świecie: we Francji, USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii. Śmierć poetki odnotowano też na oficjalnej stronie Nagród Nobla.*
***
*ZA GRANICĄ WSPOMINAJĄ WYBITNĄ POETKĘ*
“ Kiedy czytałem jej wiersze, czułem się jakbym słuchał muzyki Chopina. Znajdowałem się zawsze pod wielkim urokiem jej poezji. Szymborska była bezsprzecznie największą polską poetką. Wśród poetów - mężczyzn miała może silną konkurencję, ale wśród kobiet nie miała... ”
- powiedział o twórczości Wisławy Szymborskiej
*znany polski pisarz mieszkający w USA, Henryk Grynberg.*
*Zmarłą poetkę wspominają też jej tłumacze z Ameryki i Europy.*
*
“ Na co dzień nie miała w sobie nic z wielkiej poetki... ”
-
*zaznaczył Piotr Kamiński, tłumacz poezji Szymborskiej na język francuski*.Jest on autorem przekładów dwóch tomów wierszy Szymborskiej: "De la mort sans exagerer" ("O śmierci bez przesady", 1996) i "Je ne sais quelles gens" ("Jacyś ludzie", 1997).
*Oba tłumaczenia, autoryzowane osobiście przez poetkę, ukazały się we Francji zaraz po otrzymaniu przez nią Nagrody Nobla.*
Według Kamińskiego, wiersze Szymborskiej są dla tłumacza dużym wyzwaniem, gdyż - jak to ujął - są one "zdradliwie proste".
“ Każde słowo z pozoru się zgadzało, tylko że kiedy przeczytałem wiersz po francusku, to jakby wszystko "wyciekło", wszystko diabli wzięli, wiersza nie ma. Dlatego musiałem wracać do oryginału i spokojnie, bardzo cierpliwie, szukać gdzie się zrobiła ta dziurka, przez którą poezja wyciekła. I zatykać tę "dziurkę" szybko... ”
wspominał pracę nad jej tekstami.
“ To była osoba, która w ciągu pierwszych 30 sekund dawała człowiekowi poczucie, że ją zna od zawsze. Była czarująca, ciepła, bezpośrednia, pełna dobroci dla ludzi, zawsze się śmiała, żartowała... ”
dodał tłumacz.
*
“ Dzięki Szymborskiej widzę świat innymi oczami, bo opisała świat tak, że nie można już na niego patrzeć tak, jak zawsze. Pisała m.in. o drobiazgach, napisała krótki, śmieszny tekst o guzikach. Dzięki Wisławie inaczej widzę nawet guziki. Miała wyjątkowy dar. Przejawiał się on z jednej strony wielkością, a z drugiej skromnością. Była jedną z moich ulubionych poetek na naszej planecie i jednocześnie moją przyjaciółką... Patrzyła na rzeczy z takiej perspektywy, z jakiej nie spojrzałbyś na nie nawet za milion lat... ”
- powiedziała o Wisławie Szymborskiej
*dr Clare Cavanagh, amerykańska tłumaczka wierszy Wisławy Szymborskiej; która wraz ze Stanisławem Barańczakiem tłumaczyła na język angielski poezję polskiej noblistki.*
*
Znany
*amerykański publicysta, były korespondent "New Yorkera" w Polsce, Lawrence Weschler*, w osobistym wspomnieniu o Wisławie Szymborskiej podkreślił egzystencjalne treści w jej poezji, motywy życia i śmierci, a także odzew na jej wiersze w USA.
“ Wisława Szymborska była wielką nauczycielką życia i zarazem śmiertelności człowieka. Jej odejście jest tragedią, jak śmierć każdego człowieka, ale jeżeli ktokolwiek nas nauczył, że śmierć jest częścią życia, to właśnie ona. Znajomi mówią mi, że wydaję się bardziej zrelaksowany wobec perspektywy śmierci, niż wielu innych. To prawda, bo czytam poezje i czytam wiersze Szymborskiej. Jej poezja jest lekka jak piórko, a zarazem niezwykle głęboka. Więc odczuwam teraz smutek, ale jednocześnie wdzięczność, że wszyscy otrzymaliśmy od niej wielki dar mądrości. ”
*Rozdawała go bardzo szczodrze... Czego więcej można chcieć?*
***
kontakt24.tvn.pl/temat,-quot-wielka-dama-swiatow…
www.tvn24.pl/(…),,dzieki-wislawie-inaczej-widze-naw…
www.tvn24.pl/(…),,kot-w-pustym-mieszkaniu-swiat-zeg…
-
Mini-shit :
-
gość:
-
gość:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›